JA

Wg Charlesa Hortona Cooleya (1902): "(...) przez słowo <jaźń> (self) rozumie się w tej analizie po prostu to, co oznaczane jest w mowie potocznej przez zaimki pierwszej osoby liczby pojedynczej: <ja>, <mnie>, <mój>, <mi>. <Jaźń>  i <ego> używane są przez metafizyków i moralistów w wielu innych znaczeniach mniej lub bardziej odległych od <ja> codziennej mowy i myśli i z nimi chciałbym mieć tak mało do czynienia, jak to tylko możliwe. (...) Rzeczą znamienną dla idei, wedle której zaimki pierwszej osoby są nazwami, jest, co oczywiste, charakterystyczny rodzaj uczuć, które można nazwać uczuciem typu <mój> czy poczuciem przyswojenia (appropriation). (...) Nie o to mi chodzi, że uczuciowy aspekt jaźni jest z konieczności ważniejszy niż jakikolwiek inny, ale o to, że jest on bezpośrednim i rozstrzygającym znakiem i sprawdzianem tego, czym  jest <ja>. (...) A konkretne uczucie wobec siebie samego, takie jakie występuje u dojrzałych osób, jest całością zbudowaną z tych różnych sentymentów, wraz ze znaczną liczbą pierwotnych emocji, które się dotąd nie rozpadły. (...)

Prawdą jest, iż gdy filozofujemy nieco na temat <ja>, i rozglądamy się za namacalnym przedmiotem, z którym można by je powiązać, szybko decydujemy się na materialne ciało jako miejsce najlepiej dostępne; ale gdy używamy tego słowa naiwnie, na przykład w zwyczajnej mowie, to nie jest rzeczą naturalną myśleć jednocześnie o ciele (...)

Korelację między uczuciem wobec siebie samego a celową działalnością łatwo dostrzec, gdy obserwujemy przebieg jakiegokolwiek przedsięwzięcia produkcyjnego. (...)

Jaźń społeczna jest po prostu ideą albo systemem idei wyprowadzonym z komunikacyjnych aspektów życia, które umysł hołubi jako swe własne. (...) To, że <ja> z mowy potocznej posiada znaczenie, które obejmuje pewien rodzaj odniesienia do innych osób, zawarte jest w samym tym fakcie, iż to słowo i idee, które ono reprezentuje, są zjawiskami z dziedziny języka i komunikacji. (...)

Zwróciłem wyżej uwagę na to, że wtedy myślimy o ciele w kategoriach <ja>, gdy zaczyna ono mieć społeczną funkcję czy znaczenie (...) Wprowadzamy je do świata społecznego na jakiś czas i z tego powodu wkładamy w nie naszą samoświadomość. (...) dokładnie w ten sam sposób nazwać możemy <ja> jakikolwiek nieożywiony przedmiot, gdy utożsamiamy  z nim naszą wolę i zamiar. (...)

Tego typu idea siebie samego ma, jak się wydaje, trzy zasadnicze elementy: wyobrażenie na temat tego jak się prezentujemy innej osobie; wyobrażenie na temat jej sądów co do tego jak się jej prezentujemy; pewien rodzaj uczucia wobec siebie samego, takiego jak na przykład duma czy upokorzenie".

Wg George'a Herberta Meada (1934): "Ja podmiotowe (I - BF) to nie jest ja przedmiotowe (me - BF) i nie może się nim stać. (...) Ja podmiotowe nie ukazuje się w pełnym świetle; mówimy do siebie, ale siebie nie widzimy. Ja podmiotowe reaguje na osobowość, która powstaje w wyniku przyjmowania postaw innych. (...) Ja podmiotowe jest tym, czym byłeś przed chwilą. Jest to jeszcze inne ja przedmiotowe, które musi przejąć tę rolę. (...) Ja podmiotowe jest w pewnym sensie tym, z czym się utożsamiamy. (...) Ja podmiotowe jest reakcją organizmu na postawy innych (...); ja przedmiotowe jest zorganizowanym zbiorem postaw innych jednostek, które przyjmuje się samemu."

Wg Erika H. Eriksona (1982): "Mam tu na myśli poczucie <ja>, stanowiące centralną świadomość jednostki bycia czującą i myślącą istotą posługującą się językiem, która może konfrontować się z self (w istocie składające się z wielu selves) i stworzyć pojęcie nieświadomego ego. (...) Jestem oczywiście świadom trudności lingwistycznych pojawiających się, gdy mówimy o tym <ja>, tak samo jak mówimy o tym ego oraz o tym self, jednak poczucie <ja> jest potrzebne, by być świadomym <siebie> (myself), a właściwie wielu różnych form siebie (myselves), wszelkie zaś odmiany doświadczania siebie (self-experience) łączy (i ozdabia je) świadoma ciągłość <ja>, które doświadczało i może się stać świadome ich wszystkich. (...) Równocześnie tylko dwie lub więcej osób, które podzielają odpowiadające sobie obrazy świata i potrafią uzgodnić swoje języki, może połączyć swoje <ja> w <my>."

Autor(ka) wpisu: Barbara Fatyga
Rodzaj słownika: Słownik Teorii i Metodologii Badań Kultury
Źródło definicji (papierowe): George Herbert Mead, Umysł, osobowość, społeczeństwo, Warszawa: PWN, 1975, ss. 241-244., Źródło definicji (papierowe): Charles Horton Cooley, Jaźń społeczna - 1.Znaczenie "JA", (w: ) Janusz Mucha, Cooley, Warszawa: Wiedza Powszechna, 1992, ss. 179-187., Źródło definicji (papierowe): Erik H. Erikson, Dopełniony cykl życia, Poznań: REBIS, 2002, ss. 108-111.
Podobne terminy (linki wewnętrzne): TOŻSAMOŚĆ
Sprawdź pozostałe wpisy w innych słownikach:
Data aktualizacji: czwartek, 1 Marzec, 2018 - 11:58